W rzeczywistości, w której telefony pełnią funkcję aparatów fotograficznych, kart płatniczych czy systemów nawigacyjnych, trudno wyobrazić sobie, że kiedyś używaliśmy smartfonów pozbawionych tych funkcji. Początkiem tej rewolucji były pierwsze telefony dotykowe, które na zawsze zmieniły oblicze korzystania z komórek.
Kiedy pojawiły się pierwsze telefony dotykowe?
Ku zdziwieniu wielu osób, pierwsze telefony dotykowe nie zostały zaprezentowane przez firmy, takie jak Apple czy Samsung. Komórkowa rewolucja rozpoczął się jeszcze w latach 90. podczas targów COMDEX. Wówczas marka IBM zaprezentowała model IBM Simon, czyli telefon z biało-czarnym ekranem dotykowym. Premiera tego nowatorskiego sprzętu miała miejsce w 1992 roku, a jego dystrybucja odbyła się dwa lata później.
IBM Simon oferował swoim użytkownikom procesor Vadem o taktowaniu 16 MHz oraz 1 MB pamięci RAM. Na dane przeznaczono 1 MB pamięci. Urządzenie wyposażono także w monochromatyczny ekran LCD o przekątnej 4,50 cala i rozdzielczości 160 × 293 piksele. Smartfon działał na systemie Datalight ROM-DOS.
Niestety model wyprzedzał swoje czasy i nie przyniósł firmie oszałamiających wyników sprzedażowych. Po pierwsze konsumenci nie byli zaznajomieni z tego rodzaju sprzętem i najzwyczajniej nie byli nim zainteresowani. Po drugie telefon kosztował ponad 1000 dolarów, co w tamtych czasach było ogromną sumą jak za tego rodzaju urządzenie.
Pierwsze telefony dotykowe – rozwój nowej fali smartfonów
Na początku 2007 roku rynek smartfonów zaczął wchodzić w zupełnie nową erę. Choć dziś za początek tej rewolucji często uznaje się premierę pierwszego iPhone’a, Apple wcale nie było pierwsze. Kilka miesięcy wcześniej firma LG zaprezentowała model Prada (KE850). Był to jeden z pierwszych telefonów, które łączyły duży ekran dotykowy z nowoczesną, minimalistyczną konstrukcją.
LG Prada trafił do sprzedaży w Europie na początku 2007 roku i szybko zwrócił uwagę swoim wyglądem oraz dotykowym interfejsem. Telefon pokazał, że klasyczne klawiatury nie muszą być jedynym sposobem obsługi urządzenia, a duży ekran może stać się jego najważniejszym elementem. Model sprzedał się w ponad milionie egzemplarzy, co jak na ówczesny rynek było bardzo dobrym wynikiem.
Niedługo później pojawił się pierwszy iPhone. To właśnie urządzenie Apple, dzięki połączeniu dużego ekranu dotykowego, multitouch i dopracowanego interfejsu, stało się symbolem zmian zachodzących w branży. Od tego momentu smartfony zaczęły coraz szybciej przypominać urządzenia, które znamy dzisiaj.
Jak ekrany dotykowe zmieniły oblicze telefonów komórkowych?

Pierwsze telefony dotykowe z pewnością zainteresowały dużą grupę odbiorców. W końcu smartfon przestał być jedynie urządzeniem służącym głównie do dzwonienia. To wtedy zaczęła rozwijać się myśl, że rzecz, którą codziennie nosimy w kieszeni, może służyć również do wyświetlania filmów oraz oglądania różnych treści.
Większe ekrany przełożyły się także na rozwój aplikacji oraz większą liczbę gier mobilnych. Użytkownicy mogli o wiele szybciej wyświetlać wiadomości, ponieważ wystarczył tylko jeden ruch palca. Co więcej, nagle można było przybliżyć obraz lub element widoczny na ekranie.
Równocześnie coraz bardziej powszechny stawał się internet mobilny, który idealnie dopełniał wszystkie istniejące już funkcje. Z dnia na dzień urządzenia pierwotnie służące do dzwonienia stały się centrum wszechświata. Nagle w telefonie można było mieć o wiele więcej niż notatki czy kalkulator. Wszystko za sprawą tego, że klawiatura przestała zajmować większą część urządzenia.
Wykorzystuj potencjał swojego telefonu
Choć teraz telefony dotykowe są codziennością to nie zawsze możemy wykorzystywać ich pełny potencjał. Wszystko przez nieodpowiednio dobrany abonament komórkowy. W obecnych czasach wiele z nas pracuje z poziomu swojego smartfona, więc nielimitowana liczba rozmów czy stały dostęp do sieci to podstawa.
Jeśli czujesz, że Twój obecny abonament nie spełnia Twoich potrzeb to świetnie trafiłeś. Wystarczy, że zostawisz nam kontakt, a ekspert Teleporównywarki odezwie się do Ciebie z ofertą, która może Cię zainteresować.
Autor tekstu: Magdalena Halik