Przejdź do treści strony

Najdziwniejsze szkody zgłaszane zimą, TOP 5 prawdziwych historii

Ilustracja tekstu ,,Najbardziej zaskakujące zimowe szkody. Top 5 prawdziwych historii''

Zima to czas, w którym wzrasta liczba nieoczekiwanych wpadek i groźnych sytuacji. Śliska nawierzchnia, oblodzone chodniki oraz zaspy śnieżne mogą powodować więcej problemów, niż nam się wydaje. Poznaj najdziwniejsze szkody zgłaszane zimą na terenie Polski.

1. Koparka odśnieżyła samochód

Ilustracja odśnieżającej koparki


W 2012 roku w Zwardoniu (województwo śląskie) doszło do niecodziennej sytuacji. Z powodu intensywnych opadów śniegu na ulicach pojawiła się koparka, która miała usunąć zalegające zaspy. Podczas odśnieżania operator nie zauważył, że pod białą pokrywą znajduje się zasypany samochód. W konsekwencji jeden z pojazdów został dosłownie odśnieżony wraz z całą zaspą. Właścicielka zgłosiła, że auto miało rozbitą tylną oraz przednią szybę. W materiałach prasowych kobieta przyznała także, że nie
ma żalu do operatora, jednak ma nadzieje na to, że uda się jej uzyskać środki na naprawę samochodu.
Sytuacja, choć irracjonalna okazała się prawdziwa. Gwałtowne opady śniegu mogą nastąpić podczas naszej obecności, co sprawi, że nie zdążymy odśnieżyć auta. Warto przypomnieć, że to właśnie od takich wypadków chroni nas ubezpieczenie AC, które zimą może okazać się szczególnie przydatne. Dowiedz się jakie korzyści niesie za sobą decyzja o wykupieniu dodatkowej polisy w dedykowanym poradniku.

2. Wyłączyły światło i zostawiły…smród

Ilustracja kuny, zwierzęcia


Zimą kuny szczególnie chętnie szukają ciepłych i bezpiecznych kryjówek, potrafiąc przy tym skutecznie uprzykrzyć życie domownikom. Jednak mało kto spodziewa się, jak bardzo złożone potrafią być skutki ich wizyt. W podmiejskiej części Stalowej Woli przekonała się o tym pewna rodzina, dla której nagła zimowa awaria prądu okazała się jedynie wierzchołkiem góry lodowej. Z początku wyglądało to na typowe zwarcie, lecz po wejściu na strych szybko wyszło na jaw, że winowajcą są kuny, które zagnieździły się w ociepleniu, szukając ciepła. Przecięte przewody, porozrywane maty izolacyjne oraz pozostawione odchody i mocz nie tylko powodowały intensywny fetor, ale przede wszystkim stworzyły realne zagrożenie pożarowe. Dopiero gruntowne oczyszczenie poddasza i naprawa ocieplenia przywróciły pełne bezpieczeństwo. Niestety zimą domy są narażone na niezapowiedziane wizyty kun, które potrafią nieźle nabroić. Jeśli nie chcesz martwić się nagłymi kosztami naprawy przegryzionej instalacji czy uszkodzonego ocieplenia, warto pomyśleć o odpowiedniej polisie chroniącej dom przed takimi wypadkami, szczegółowe informacje znajdziesz w dedykowanym artykule. Doskonale wiemy, że wybór ubezpieczenia nieruchomości bywa czasochłonny i potrafi przytłoczyć. Dlatego wystarczy, że zostawisz nam kontakt, a nasz konsultant przygotuje dla Ciebie ofertę dopasowaną do Twoich potrzeb. Całość jest bezpłatna i całkowicie niezobowiązująca, a ty możesz szybko i wygodnie ubezpieczyć swój dom.

3. Spadający lód uszkodził auto podczas jazdy

Ilustracja ośnieżonego busa

Co roku słyszymy o spadających z dachów budynków kawałkach lodu, ale mało kto spodziewa się, że podobne zagrożenie może pojawić się…w trakcie jazdy. Końcem listopada 2025 roku na drodze ekspresowej S5 w okolicy Bojanowa doszło do niebezpiecznego incydentu. Z poruszającej się ciężarówki oderwał się solidny fragment lodu i spadł wprost na jadącą za nią Toyotę. Tafla lodu, która oderwała się z dachu pojazdu ciężarowego, uszkodziła wycieraczki przedniej szyby, spowodowała odpryski na szybie i zerwała obudowę bocznego lusterka. Kierująca osobówką natychmiast zadzwoniła pod numer alarmowy i
jednocześnie próbowała zasygnalizować kierowcy ciężarówki, by się zatrzymał. Obydwa pojazdy zjechały na MOP w regionie leszczyńskim, gdzie interweniowali funkcjonariusze. Mundurowi nałożyli na 31-letniego kierowcę ciężarówki mandat w wysokości 1020 zł za niezabezpieczenie pojazdu przed osuwającym się lodem.

4. Niesforna pługopiaskarka

Ilustracja pługopiaskarki

Rzadko zdarza się, by jedno zdarzenie drogowe uszkodziło jednocześnie aż kilkanaście aut, ale tym razem skala naprawdę zaskoczyła kierowców. Zimą 2012 roku na autostradzie A4 w rejonie węzła Dąbrówka policjanci zastali kilkanaście pojazdów stojących na pasie awaryjnym. Szybko okazało się, że winna jest jadąca zbyt szybko pługopiaskarka. Zamrożone błoto pośniegowe, wyrzucane za barierki oraz pas zieleni, przelatywało na przeciwny pas i uderzało w samochody jadące autostradą w stronę Katowic. Bryły śniegu uszkodziły szyby, lusterka i elementy karoserii aż w 17 pojazdach. Po rozmowach z poszkodowanymi udało się ustalić kierowcę pługopiaskarki. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu, więc sprawa trafi do sądu. To zdarzenie przypomina, że obowiązkowe OC nie chroni nas przed kosztami naprawy własnego auta. Gdy odpowiedzialność za szkodę jest kwestionowana, jedynym realnym zabezpieczeniem często okazuje się AC. O różnicach między OC a AC i dlaczego nie w każdej sytuacji możemy liczyć na podstawową polisę, pisaliśmy w poradniku.

5. Wgnieciony dach

Ilustracja zimowej szkody samochodu (wgnieciony dach)

Spadający z dachu śnieg może być nie tylko powodem do dodatkowego odśnieżania auta, ale też zagrożeniem, które prowadzi do poważnych szkód. Doskonale pokazuje to sytuacja, do której doszło w Bielsku Podlaskim w grudniu 2010 roku. Policjanci zostali wezwani do centrum miasta, gdzie zgłoszono uszkodzenie zaparkowanego pojazdu. Na miejscu funkcjonariusze zastali 34-letniego mieszkańca
Białegostoku, który wskazał swojego forda z wyraźnie zdeformowanym dachem. Jak się okazało, z pobliskiego budynku zsunęła się duża masa śniegu, uderzając bezpośrednio w auto i powodując poważne wgniecenie karoserii.

Nie tylko ciekawostki: jak uniknąć kosztów po zimowych szkodach?

Wypadki takie jak te przypominają, że ubezpieczenie AC nie jest zbędnym dodatkiem, który tylko obciąża kieszeń. Szczególnie, jeśli nasze auto często stoi wiele godzin na parkingach znajdujących się na wolnym powietrzu. Jeśli zastanawiasz się, które ubezpieczenie AC wybrać oraz gdzie znajdziesz najtańszą polisę, to dobrze trafiłeś. Już teraz zapisz się do formularza kontaktowego i poczekaj na połączenie od naszego konsultanta. Przeanalizujemy dla Ciebie oferty dostępne na rynku oraz dopasujemy je do Twoich potrzeb. Kontakt z nami jest bezpłatny i nie wiąże się z żadnym obowiązkiem zakupu.

Autor tekstu: Magdalena Halik

Udostępnij

Najnowsze wpisy z bloga

Zobacz wszystkie →